niedziela, 13 listopada 2016

Zlotkur






Na zlocie byłam

ryż zjadłam, kawkę wypiłam

a od PrezesKury dostałam okolicznościową paniątkę z torebusią w ulubionym kolorze. 

Kto nie był, niech zazdrości, bo jest czego. 





15 komentarzy:

  1. dwa lata! ... no no jestem pod wrażeniem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczymy, na jak długo mi zapału stanie ;)

      Usuń
  2. zazdrościć nie muszę, ale wspomnienia fajne zostaną, i "bilety wstępu" przez Hanę robione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie musisz zazdrościć, przecież napisane jest "kto nie był.." ;)

      Usuń
  3. Ja tez nie zazdroszcze, bo bylam i mam bilet wstepu na dalsze spotkania..dziekuje za podarunki!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. To musiał być dopiero zlot, skoro Małgosia wpis zrobiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja zazdroszczę, choć byłam. ale nie mogłam być od początku i nie widziałam jak wyglądały Wasze wejścia, jak się rozpoznawałyście nawzajem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak my przyszłyśmy to już była spora gromada Kur. :) wcale nie zgadywałam kto jest kto, bo i tak połowy nie znałam, ale na wszelki wypadek trzymałam w garści kolorowego kogucika i wołałam "Stefan Bażant! Stefan Bażant!"

      Usuń
  6. Fajnie musiał wyglądać początek o okrzykiem "Stefan Bażant"
    Ania Bezowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było trochę zamieszania, bo w tym samym czasie jakieś dzieci wykłócały się z nami o stoliki i zmieniałyśmy miejsce na popas ;)

      Usuń
  7. Oooo! Maszowa! Ludzie! Jak tu połapać wszystkie wątki??? Gdzie nie kliknę, tam Kury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kur jest mrowie ;) i rosną w siłę, bo mają dobry Kurnik

      Usuń