wtorek, 24 czerwca 2014

piękno codzienności


"Czy widziałeś kiedyś odchodzącą noc? Bardzo niewielu ludzi jest w ogóle świadomych tego, co dzieje się każdego dnia. Czy widziałeś kiedyś nadchodzący wieczór? Północ i jej pieśń? Wschód słońca i jego piękno? Żyjemy prawie jak niewidomi, w tak pięknym świecie - taplamy się w maleńkich stawach własnego nieszczęścia. Są one nam tak bliskie, że nawet, gdy ktoś chce nas z nich wyciągnąć, stawiamy opór. Nie chcemy dać się wyciągnąć z naszego nieszczęścia i cierpienia. Wokół ciebie jest tyle radości, wystarczy jedynie stać się jej świadomym i zostać jej uczestnikiem, a nie tylko widzem."

(z Osho "Zen: The Miracle", 2)

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. czasem, nie wciąż ;-) W życiu nie jestem tak monotematyczna jak na blogu

      Usuń
  2. i wchod i zachod jest piekny - lubie wschody bo ludzkosc spi - oj jakze bym chciala zeby ktos chcial mnie wyciagnac z tej mojej autostrady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze życzę spełnienia marzeń

      Usuń
  3. Zamyśliłam się, dawno nie oglądałam przychodzącego dnia i odchodzącej nocy...
    Może na letnim urlopie uda mi się nie pójść spać ... albo choć wstać skoro jeszcze świtu nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przed świtem budzi świergot ptaków...
      .. i sąsiad wyjeżdżający na giełdę warzywną po świeży towar do sklepu.
      uroki codzienności też doceniam, hihi

      Usuń