poniedziałek, 10 grudnia 2012

Warto

„Czy przyglądałaś się kiedyś jakiejś pełnej życia, wesołej, dynamicznej kobiecie, która promieniuje energią, światłem, charyzmą i pewnością siebie? Czy przyjrzałaś się jej dokładnie i zauważyłaś, że w tradycyjnym pojęciu wcale nie jest piękna? Jednak jej uroda jest niezwykle przyciągająca, ponieważ pochodzi prosto z wnętrza.”
„Brzydkie kaczątko i i łabędź to zawsze ta sama istota. Gdy kaczątko dojrzewa i dorasta, zamienia się w majestatycznego łabędzia i zachwyca zewnętrznym pięknem. Z nami jest dokładnie tak samo. Dorastamy i uświadamiamy sobie, kim jesteśmy i jakie jest nasze wnętrze. (…) Jeśli jesteś szczęśliwa wewnętrznie i połączona ze swoją duszą, twoje cechy zewnętrzne nie mają żadnego znaczenia. Jaśniejesz niezwykłym, fantastycznym światłem, które promieniuje z głębi twej duszy.”
fragment książki K. Carlson „Nie zadręczaj się drobiazgami, kobieto” (dostałam od syna)

2 komentarze:

  1. synek chciał Ci coś tym prezentem powiedzieć? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewykluczone :D
      A może po prostu miał nadzieję, że mi książka przypadnie do gustu.

      Usuń